Nowy rząd po raz kolejny wspomina o nowym pomyśle ujednolicenia wszystkich podatków. Na razie nie wiadomo jak wysokie miałyby być nowe składki, jednak w projekcie mówi się o pozbyciu osobnych danin na Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz na Narodowy Fundusz Zdrowia. Pomysł jest dokładnie analizowany przez Ministerstwo Finansów.

Już o takim projekcie mówiła przed wyborami Platforma Obywatelska. Jej zamiarem było wprowadzenie podatku powszechnego, w wysokości od 10 do 39,5 procent dochodów. Zmiana dla niektórych przerażająca, to dla rodzin z dziećmi oznaczałoby to znaczną ulgę w budżecie domowym. Przeciętna rodzina mogłaby zaoszczędzić nawet do 5 tysięcy złotych rocznie.

Wprowadzenie jednolitego podatku, przyniosłoby zmiany w uldze podatkowej, jak i również ryczałtowych kosztach uzyskania przychodu. Najprawdopodobniej takie ulgi zostałyby zniesione. Natomiast nie musielibyśmy martwić się o ulgi prorodzinne.

Zanim dojdzie do prowadzenia w życie jakichkolwiek zmian, potrzebna jest najpierw dokładna analiza ze strony Ministerstwa Finansów. Nawet przy pozytywnym zatwierdzeniu projektu, powszechny podatek mógłby być wprowadzony najwcześniej w 2018 roku.